wtorek, 24 stycznia 2012

We are Anonymous

Kilka słów zanim się zbiorę i pójdę na manifestację.
ANONIMOWI NIE SĄ GRUPĄ HAKERÓW. W ogóle nie są GRUPĄ.  
To całkiem niezła potęga dzisiejszych czasów, która ma bardzo ambitny plan zerwania łańcuchów dla ludzi. Są jak społeczeństwo i jednoczą ludzi o tych samych poglądach. W ich przekonaniu każdy, kto się z nimi jednoczy we wspólnej walce, jest Anonimowym. 
Nie, nie zwariowałam. Tak, wzięłam leki.
Wojna się zaczęła. Tylko między kim?
Jeśli założymy, że wszyscy mamy ten sam cel i te same zdanie na temat współczesnego świata, to jesteśmy Anonymous. A wojna toczy się między nami, a wszelkim złem tego świata, które chcemy zniszczyć.
Jezu, jak to brzmi. Ale taka jest prawda. 
Nie musicie hackować strony premiera. Nie musicie w ogóle niczego hackować. Po prostu walczcie o lepszą przyszłość. (a jak uważacie że zwariowałam, to oglądnijcie sobie film na jutube, póki możecie :P). 
Media kłamią (pomijając te RZETELNE (jak na przykład m.konin.pl:P)). Wszyscy kłamią. 
Nie jesteśmy wariatami. Nie jesteśmy hakerami.
We are Anonymous.
We are legion.
We do not forgive.
We do not forget.
Expect Us.
Amen. 


sobota, 21 stycznia 2012

oo5. ?!

Piszę do Was drodzy...
Piszę do Was obywa...
Apeluję do Narodu...
Klikam do...
Paczę i piczę kocha...
K***a!
Jest po trzeciej. Aż po trzeciej. A ja się k***a zabrałam za pisanie notki. 
Poza tym, jak tu zacząć być może jedną z ostatnich notatek w obliczu nadchodzącej apokalipsy?!
Wy wiecie, o co chodzi, prawda?
A jak nie wiecie, to znaczy, że nie paczycie na moją tablicę. A jak nie paczycie na moją tablicę, to Was pewnie mało ona obchodzi, to po co k***a czytacie tą j****ą notkę?!
Przepraszam, nie wzięłam leków...
Nie ważne.
Przepraszam za te zgrabne k***a ozdobniki, ale k****a, jak tu sobie nie pokląć w obliczu nadchodzącego końca wolności w Necie?! No jak?! No ja p*****ę.
Oddaję wszelkie honory, które odebrałam pani Elżbiecie Gas, czy jak tam tej kobiecie jest. Miała mądrala rację. Mamy p*******e, kochani moi. Powinniśmy sobie strzelić w łeb i użyć do tego celu dużej patelni, żeby zabrzmiało...
A może ona to do naszych polityków mówiła?
Wiec, ludzie od ACTA, weźcie sobie jakiegoś ciężkiego tefala i p*******e sobie porządnie w łeb, żeby zabrzmiała głupota wasza. Amen. 
Kochani moi, być może tak, że...
A skąd ja wiem, co będzie...
Dobra, ja wiem, że p******ę czy po czy para petnaście...
Kochany mój dostawco, możesz mi odłączyć neta, tylko bądź łaskaw nakarmić mojej koniki na Howrse, bo pozdychają.
A teraz, w chwili grozy posłuchajmy sobie dobrej muzyki:





wtorek, 3 stycznia 2012

oo4. Czego Jaś się nie nauczy...

Witam Was, Drogie Dzieci! Dzisiaj zaczniemy piosenką.


Dobra, dosyć zajęć z muzyki. Fałszujecie.
Kochani, jak myślicie, czy logarytmy poprawią Wasze samopoczucie psychiczne? Czy dysocjacja elektrolityczna pomoże w problemach z komunikacją? Czy znajomość czynników klimatotwórczych uchroni Was od przyjmowania substancji psychoaktywnych?
No właśnie, mi się też tak wydaje...
Polskie dzieci ćpają, to trzeba zrobić akcję anty, żeby przestały! Polskie dzieci śpią z byle kim i byle gdzie, to trzeba ich uświadomić w kwestii antykoncepcji! Polskie dzieci wieszają sobie metal na tyłku...
Oj, sorry, zapędziłam się, nie ten temat...
No dobra. Znacie dzieci takie powiedzenie że Polak mądry po Szko...znaczy po szkodzie? Znacie. No i co Wam to powiedziało o obecnej sytuacji?
Dobra, ja wiem, że to są trudne sprawy, ale Dariusz Wam nie powie, więc wyłączcie to YouTube! Myśleć! Ok, dobra, dobra, wiem, wiem, za dużo wymagam!
Społeczeństwo polskie jest zepsute! Jesteśmy kupą gnoju doprawionego zrzędzeniem i...
Ej, ej, to boli! Tylko nie kijem! Ała!
Cholera, ja tu do Was z sercem i dobrą radą...Generalnie to w szkole nas nie nauczyli jak żyć mamy, żeby dożyć momentu, w którym będziemy patrzeć na życie swoje od tyłu i wszystko ok będzie! Za grosz emocjonalnej inteligencji nie mamy! Zero.
Dzieci, oglądajcie sobie Niekrytego, Baśkę, jakieś memy sobie róbcie, ale do cholery jasnej nie bądźcie takimi emocjonalnymi głąbami! Tak, powiedziałam głąbami!
A teraz dzieci, z rączką na serduszku każde z Was się przyzna, kiedy ostatnio rozmawiało z kimkolwiek o tym co czuje(pomijając pogaduchy z kumpelą o ciachu jakimś, w którym się zadurzyłyście, itepe.)? No? Hm. Słabiutko. A wy w ogóle wiecie co czujecie pomijając wk*******e na wszystko i wszystkich? No tak...Żebyście chociaż się zastanowili, skąd to się wzięło...
Ciocia Paulinka smęci jak zawsze. Ale w USA jakoś mogą zainwestować w program
 pracy uczniów nad poprawą inteligencji emocjonalnej. Polacy wolą naprawiać, niż zapobiegać.
A teraz Dzieci Kochane ciocia pójdzie podpalić jakiś kościół, zje pizze, wypije dobrą herbatę i pójdzie się położyć na tory z żalu nad niektórymi z Was.
Dziękuję za uwagę.