czwartek, 29 grudnia 2011

oo3. Coś się szatan mną nie zainteresował...

Tak jak w tytule. No ja się czuję bardzo pominięta! Bardzo! Skąd wiem, że szatan mnie pominął? Kochani, oczywiście wysłuchałam z wielką uwagą kochanego księdza doktora habilitowanego (łot de fak?!) Natanka! Gościu mnie po prostu...
Bo ja mam świadome sny. Naprawdę. Poza tym słucham metalu gotyckiego, rocka, przeczytałam prawie całego Harrego, wciskano mi leki homeopatyczne, które musiałam żreć, "Gwiezdne..." mam w genach (ach ten tato!), do tego jeszcze staram się myśleć pozytywnie i jestem zwolenniczką NLP i "GESZTALT" (k***a no, gesztalt, naucz się mówić!! ja pier***e!G-e-s-t-a-l-t!) i uwaga, maluję sobie jaskrawo paznokcie i robiłam sobie tatuaże na ręku xD. Czyli coś się ze mną dzieje!
Więc gdzie jest do ciężkiej ten szatan, że nie rzuca mną po kościele, psy proboszcza nie gonią, a ja nie rozwalam pudełek z jakimś kawałkiem drewna?! Zaspał chłopak! Heloł?!
Jak do tej pory obejrzałam sobie parę filmów z wątkiem choroby psychicznej (takiej poważniejszej, a nie tam ecie - pecie) i ja Wam powiem, że z tym Natankiem coś się dzieje i na poważnie powinien się nim zająć psychiatra. No tak, ale on psychiatrię też uważa za szatański podmiot...Hm. No to mamy trudną sprawę...Nawet jeśliby go zamknęli, to latałby z tym swoim krzyżykiem po całym oddziale i odpędzał demony. Medycyny nie skończyłam, ale tu by pomogły chyba tylko elektrowstrząsy (aczkolwiek nie pochwalam...jak poznacie historię powstania tej metody, to też nie pochwalicie).
Generalnie jestem deistką. Ale czy ten Pan nie może się zmiłować i strzelić temu panu doktorkowi Piotrusiowi kopa w tylną część ciała, żeby się chłopak opamiętał i przestał podburzać te pierońskie beretówy, które i tak dyskutują w autobusach w taki sposób, że żałuję, że obcięłam paznokcie?!
Psychologia jest zła. "Helołim" jest złe. Harry i reszta są źli. Moja ukochana muzyka jest zła. Myślenie pozytywne jest złe. Homeopatia też jest zła, chociaż i tak nie działa. Nawet świadomy sen, na który ja biedny, ogarnięty przez szatana człowieczek nie mam wpływu też jest zły!
I don't want to live on this planet anymore!!! I jak jeszcze mnie spytacie, czemu ja nie chodzę na religię, to wam wybiję linka do tej notki na ręce! Bo mamy w kościele takich kretynów, szatańskich debilów i to wszystko to jest cyrk na kółkach!
Jezu, przepraszam, wzięłam dzisiaj jedną tabletkę, zamiast dwóch. No wk******m się troszkę...
Chyba generalnie Bóg ma ten nasz kościół gdzieś, bo czeka na jego autodestrukcję.
To tyle. Nie musieliście tego czytać, naprawdę. Ale ja musiałam to napisać!
P.S. Pozdrowienia dla Kuby G., który ma całkiem dobry plan destrukcji beretów. Wybij jeszcze Piotrusia po drodze!
P.S.2 Dziękuję, że tak wiernie wchodzicie (ten Blogger to ma jednak super bajery!), ale użyjcie chociaż trochę klawiatury, bo się potnę. Żelkiem.